jedno z najistotniejszych w literaturze polskiej, europejskiej, światowej wszystkich epok, pojęć – pojęcie wolności. Wokół tego terminu został skonstruowany swoisty ciąg myślowy. Ciąg ten – chronologicznie rzecz ujmując – prowadzi od XIX-wiecznych "Psalmów przyszłości" Zygmunta Krasińskiego, poprzez XX-wieczne "Szkice piórkiem" A. Bobkowskiego i epizod zaczerpnięty z życia Tomasza Manna, po najbliższą nam współczesność końca XX i początku XXI w., poświadczoną w pracach amerykańskiego lingwisty Noama Chomskyʼego. W tak szeroko zakrojonym obszarze badawczym ciąg ten stanowi świadectwo, jak bardzo pojęcie wolności zatraciło swoje pierwotne znaczenie i uległo wyraźnej deprecjacji. Semantyka tego terminu implikuje dziś takie jakości, jak: sztuczność, klatka, zakłamanie, zniewolenie, manipulacja, propaganda. Mimo upływu czasu z trwogą przychodzi nam przyznać, że podlegamy dziś przeróżnym wyrafinowanym manipulacjom zniewolenia, a nasza wolność jest po prostu zagrożona. W sposób przewrotny można powiedzieć, że nasza wolność stała się wolnością niewolników, swoistą odmianą piekła. Przy czym nie chodzi tu bynajmniej o piekło pojmowane w kategoriach religijnych. Jak pisał XIX-wieczny francuski poeta i teoretyk sztuki Stéphane Mallarmè: „Jeśli baśnią jest piekło ukryte gdzieś we wnętrzu ziemi, to prawdą jest piekło w sercu mojem”. Formuła ta, przeniesiona na realia przełomu XX i XXI w., oznacza, że nasze czasy odstępują, i to bardzo wyraźnie, od tej ortodoksyjnej, religijnej wizji piekła istniejącego niezależnie od ludzi, znajdującego się gdzieś tam w zaświatach, a stają się coraz bardziej „duchowym piekłem na ziemi” – co intuicyjnie przeczuwała cicha wyobraźnia autora "Psalmów przyszłości".
Zasady cytowania
Cited by / Share
Licencja

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.